Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szorty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szorty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 sierpnia 2013

dziś pytanie, dziś odpowiedź

Miejscowy boszcz (bo ze względów akustycznych nie jest pro) ma chyba jakiś inny przekład Nowego Testamentu, jak się mówi u mnie na roku "przekład standard". Dziś w kazaniu stwierdził, że na pytanie "za kogo uważają Mnie tłumy" padła odpowiedź "za Mesjasza, Syna Bożego".
Fakt, odpowiedź padła. Choć nie do końca na to pytanie.

wtorek, 16 lipca 2013

turystyka religijna

Stoję pod kościołem, grzebię w plecaku, szukając telefonu. Podchodzi do mnie siostra zakonna.
[s] Przepraszam, bo ja bym chciała wrócić do Nazaretu... Którym tramwajem muszę pojechać?

Dużo bym dała, żeby zobaczyć wtedy swoją minę. Naprawdę przez moment zastanawiałam się, jak mogę jej pomóc w podróży do Ziemi Świętej. Chwilę nam zajęło, żeby zlokalizować miejsce, które miała na myśli, bo - jak się później okazało - o dom zakonny nazaretanek jej chodziło.

czwartek, 4 lipca 2013

o kobietach przy ołtarzu ciąg dalszy

Choć często (zwłaszcza ostatnio) czytam czytanie lub śpiewam psalm w trakcie mszy, jestem zdecydowanie przeciwna ministrantkom. To zadanie dla chłopaków i tyle. Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.

A dzisiaj poszłam do parafii, w której dziewczyny służą. Pierwsze czytanie z Listu do Efezjan ma zdanie: "W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię".
Ministrantka (około 15-letnia chyba) przeczytała: "W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą panią świątynię".
Zrównanie płci w domu (Bożym) i w zagrodzie.

wtorek, 2 lipca 2013

dlaczego cieszę się, że nie mogę być księdzem

(poza tym, że nie chciałabym spowiadać. I źle wyglądam w albie)

[ja] aaaach...
[k.] co tak wzdychasz?
[ja] a bo sobie powiedziałam alternatywne kazanie na mszy. I jeszcze je przeżywam, bo dobre było. W sumie to do mnie trafiło.

A to "prawdziwe" przecież dobre było.